Aktualności

cache/wszystkie_kobiety_mateusza_finalowa_scena_resize_200_150_30556.jpgEkipa kręcąca film "Wszystkie kobiety Mateusza" ponownie gościła w Cieszynie. W poniedziałek, 20 czerwca, aktorzy nagrywali sceny w kościele św. Trójcy i w Parku Pokoju. W środę, 22 czerwca, ekipa pracowała na Cmentarzu Komunalnym, by nagrać jedną z najważniejszych scen filmu.

 

Ekipa kręcąca film "Wszystkie kobiety Mateusza" ponownie gościła w Cieszynie. W poniedziałek, 20 czerwca, aktorzy nagrywali sceny w kościele św. Trójcy i w Parku Pokoju. W środę, 22 czerwca, ekipa pracowała na Cmentarzu Komunalnym, by nagrać jedną z najważniejszych scen filmu.
Szansę udziału w zdjęciach mieli mieszkańcy Cieszyna. Osoby, które zgłosiły chęć uczestnictwa w nagraniu, mogły sprawdzić się jako statyści w filmie Artura Więcka. 
Ponad sto osób stworzyło widownię organizowanego w Parku Pokoju pokazu mody. Rolą statystów był czynny udział w widowisku. Oklaskiwanie modelek, dopingujące okrzyki i puszczanie baniek mydlanych wydawało się nie być ciężkim zajęciem, jednak po kilku dublach spora część osób narzekała na niewygodne pozycje i bóle rąk. - Taka jest rola statysty, brałam już kiedyś udział w jednym filmie, ale tam siedziałam przy stoliku i popijałam kawę. Dzisiaj było inaczej. Siedzenie na kocyku przez kilka godzin nie należy do przyjemności, zwłaszcza, że cały czas trzeba było być w jednej pozycji - komentowała Ewelina Kargol, która specjalnie na tę okazję przyjechała z Bielska. 
Zdjęcia z udziałem publiczności rozpoczęły się około godz. 19.00. Statystami w głównej mierze kierował Tomasz Schimscheiner, wskazówek udzielał także reżyser. W przerwach między dublami publiczność chętnie nawiązywała kontakt z aktorami, prosiła o autografy i zdjęcia z gwiazdami. Pomimo późnej pory aktorzy nie odmawiali fanom. 

Szansę udziału w zdjęciach mieli mieszkańcy Cieszyna. Osoby, które zgłosiły chęć uczestnictwa w nagraniu, mogły sprawdzić się jako statyści w filmie Artura Więcka. Ponad sto osób stworzyło widownię organizowanego w Parku Pokoju pokazu mody. Rolą statystów był czynny udział w widowisku. Oklaskiwanie modelek, dopingujące okrzyki i puszczanie baniek mydlanych wydawało się nie być ciężkim zajęciem, jednak po kilku dublach spora część osób narzekała na niewygodne pozycje i bóle rąk. - Taka jest rola statysty, brałam już kiedyś udział w jednym filmie, ale tam siedziałam przy stoliku i popijałam kawę. Dzisiaj było inaczej. Siedzenie na kocyku przez kilka godzin nie należy do przyjemności, zwłaszcza, że cały czas trzeba było być w jednej pozycji - komentowała Ewelina Kargol, która specjalnie na tę okazję przyjechała z Bielska. 

 

Zdjęcia z udziałem publiczności rozpoczęły się około godz. 19.00. Statystami w głównej mierze kierował Tomasz Schimscheiner, wskazówek udzielał także reżyser. W przerwach między dublami publiczność chętnie nawiązywała kontakt z aktorami, prosiła o autografy i zdjęcia z gwiazdami. Pomimo późnej pory aktorzy nie odmawiali fanom. 

 

 

Źródło: Barbara Śliż, Gazetacodzienna.pl